IV. „Ordynacja w Podwórzu dana Pisarzowi” oraz „Ordynacja dana Polowemu” we wsi Krzyżanowice 1755

IV.

„Ordynacja w Podwórzu dana Pisarzowi” oraz „Ordynacja dana Polowemu” we wsi Krzyżanowice pod Pińczowem, 1755

oryg.: Akta wójtowskie według prawa magdeburskiego b. miasteczka Krzyżanowice (1528-1777), Archiwum Diecezjalne w Kielcach, rkps II PK-XV/2, s. 387-390

[s.387] Ordynacja w Podwórzu dana Pisarzowi.
Wszelkiego stanu doskonałość funduje się na obyczajach przezornych i rządach dobrych. I dlatego, zachowując całość sukcessu pomyślnego w Probostwie tutejszym, daje się kontrakt p. Kazimierzowi Nowakowskiemu na funkcję pisarstwa i podstarostwa, wszelkie jemu zlecając rządy w ten sposób:
1mo. Będzie powinien tu w Podwórzu zostających na służbie doglądać ludzi, aby i swoim powinnościom zadosyć czynili, Gospodyni z dziewką inwentarzów i ognia, Gorzelana z Mielczarzem spustów i słodów uprawiania pilnowali, też wieprze żeby swoją wygodę miały.
2do. Owczarz aby gromadzie wygodę czynił, owiec kocących się wiernie pilnował. [s.388] Parobek porządków gospodarskich, wozów, sli, uzdeczek, i innych ruchomości z pomiarkowaniem zażywał, i o każdej rzeczy miał dozór. Koniarek o stadnich koniach, źrzebiętach miał pamięć i innej roboty, gdy tego potrzeba dopomógł. Zgoła w całym podwórzu porządek dobry zaleca się, i aby się w nim kradzież żadna nie znajdowała.
3tio. Młockowie w stodołach należycie wszelkie zboża wymłacać powinni, którego odbieranie do spichlerza pod strycht bydź powinno, i tąż miarą ze spichlerza wychodzić ma za wiadomością Pańską, aby to było, gdy co komu borgiem, lub za pieniądze dawać się będzie zapisane.
4to. Gromady rządy z przezornością wszelką bydź powinny uspokajane, zbytecznie ludzi nie obciążając, ani też lekkością zbytnią nie folgując, ale w sam miar, tak oraczkę, jako też inne powinności odprawiać będą powinni. Z temi ludźmi konspiracja żadna zachodzić nie powinna, ani pobratemstwa z niemi, i owszem rygor, czułość i ostrość z czoła i twarzy wynikać powinna i kara potoczna mieć miejsce według słuszności (excepto kary wielkiej & c.)
5to. W łąkach, polach szkody przestrzegać, i polowemu pilnie przykazywać, i samemu się też do tego dokładać, żeby złość ludzka była hamowana i szkody czynić sobie, ludziom i dworowi nie ważyła. Do tego chrustów pod Kowalą i na Dembnikowej, olszyny młodej, aby nie wycinano, nie wyrębowano, surowo przykazywać potrzeba Polowemu i Miernikowi, czasem też Kucharzowi do Olszyny ten dozór zalecić, a samemu mieć na wszystkich pilne oko.
6to. I to do szczerego sługi ma należeć upatrywać Panu prowentu w karczmie, aby trunki cudze ze wsiów, miasta Pińczowa niebywały, przez których znoszenie, i potajemne komportowanie decess w karczmie profit ustaje. We młynie także, aby wymiar dochodził w całości. O to kaczmarza i młynarza o to strofować, aby się w swoich powinnościach [s.389] pilnie zachowywali, i Pana intraty nie szarpali.
A w tych zachowujący się obowiązkach opisanych pomieniony pan Podstarości będzie miał zasług na rok pieniędzmi złotych osiemdziesiąt, żona jego, że chusty kościelne i proboszczowskie będzie pierać zło. 20, ordynaryi na rok korcy 10 &c. &c.
Działo się dnia 6 stycznia roku 1755.

Eodem anno. Ordynacja dana Polowemu.
Dla ustanowienia porządku dobrego w Probostwie tutejszym krzyżanowskim, przy opisaniu powinności wszelkich zlewających się na urząd Polowego. Daję kontrakt Walentemu przeszłemu kucharzowi Cipcie, i z nim w niniejszych ustawach do zachowania opisanych, bezpieczeństwu wszelkiemu porządne powodowania, pilność i staranie temuż to Polowemu zalecając, przykazuje się, aby w powinnościach swoich był czuły, Panu i miejscu pożytecznym.
[1] A najprzód, przestrzegać będzie powinien zasiewów wszelakich w polach, tak jarych, jako też ozimych, żeby tych nie tratowano dobytkami, wozami przy drogach lub wśród pola lub inszym sposobem, i żeby po nich dróg nie czyniono, a gdy się dostoją nie zżynano, w snopach nie kradziono, mając wzgląd na stróżów alias na chałupników tego zboża pilnujących.
[2] Po wtóre, dozór pilny około łąk na wszelkim miejscu leżących, jako też zarośla na Dembnikowey i pod Kowalą, i olszyny powinien przestrzegać, żeby młodzieży nie wycinali, a stara olszyna była w konserwacji i pokoju.
[3] Po trzecie, oprócz tej przezorności lenić się nie powinien do wszelkiej usługi za podstarościego rozkazem chodząc około dobra pańskiego, dojrzeć robocizny, do lasów jechać, sprawunkom lub podróżom za pańskim rozkazem czynić zadosyć.
[4] Po czwarte, szczerość polowego bydź powinna ku Panu, że jeżeli by się jaka krzywda działa w uprawie gruntów albo w zasiewach, albo w młocce w stodołach lub w spichlerzu, dojrzawszy [s.390] tej krzywdy Panu to w czasie donieść powinien. A bajek mniej potrzebnych nie przynosić, ani onych między księża i przed Panem nie rozsiewać, za furtą, w kuchni, w celach, lub gdzie indziej nie przesiadać, w podwórzu, na folwarku żadnych konszachtów nie czynić. Co wszystko zachowuje, rezerwuje sobie pod surową karą zwierzchność pańska.
[5] Na ostatek z gromadą ma sobie postępować szczerze, na nikim nie rozszerzając zemsty, ale słuszność według sprawiedliwości szanując, żeby poddaństwu w czynieniu szkód folgi nie było, ani dla pańskiej krzywdy zbytek wolności góry nie brał, ale to ma wprzód donieść podstarościemu, aby ucalenie jego szczerości powolnym czasem było z uwiadomieniem panu.
Przy tym tedy zachowując się dozorze, będzie brał zarówno z komornikami ordynarią od św. Wojciecha do św. Michała, butów parę 1, roli na proso i na hanyżek po zagonów 6, żyta pszenice, jęczmienia, owsa, siana po kopie etc.
Działo [się] dnia 17 stycznia roku 1755 w Krzyżanowicach.

Licencja Creative Commons

Reklamy